sobota, 28 grudnia 2013

Prolog - Witajcie w moim świecie

Kochany pamiętniku kolejny dzień z mojego jakże nudnego życia. Ta codzienna monotonia mnie dołuje. Wieczory spędzam przy telewizorze oglądając seriale. W weekendy zatracam się w różnego rodzaju show muzycznych. Uczę się jak to przeciętna nastolatka. Z języków jakoś idzie, ale z chemią, fizyką i matmą cienko przędę. Jedyne oparcie w moich przyjaciółkach. Emily - zawsze wesołej i uśmiechniętej blondynki, kochającej Justina Bieber'a, Lil - wysokiej i zakochanej w Robercie Sheehanie , Ally - fanki Ariany Grande, Lucy - rzadko kiedy nas słuchającej i Sue - uwielbiającej się przebierać. Bez nich nie byłabym sobą. Dzień bez rozmowy z nimi to dzień męki. Mam w nich ogromne wsparcie wiem, że mnie wysłuchają. Za to im bardzo dziękuję.

Odłożyłam na chwilę pamiętnik, spojrzałam w okno skupiając się na spadającym liściu. Trwała zima. Niezbyt lubiana przeze mnie pora roku. Może i dawno skończyły się wakacje, ale większość z nas nie może się przyzwyczaić do szkoły w tym ja. Tęsknię za wstawaniem o 11, jedzeniem obiadu na śniadanie, chodzeniem w piżamie przez cały dzień, wypadami do galerii, za nim.... Rozstaliśmy się ponad 5 miesiące temu, a ja ciągle wmawiam sobie, że poczekam na kogoś wartościowszego. Niestety minęło prawie pół roku, a ja siedzę na łóżku, pisząc pierdoły w zeszycie dodatkowo obżerając się czekoladą. Super. Niby nie robiłam awantury, prawda jest taka, że oddaliliśmy się od siebie. On - treningi, nauka, ja - dodatkowe zajęcia i inne teraz bym powiedziała błahe sprawy, które wtedy wydawały się najważniejsze. W mojego doła pewnie ma wkład Ally, choć to głupie. Ona i Aleks od miesiąca są parą, cieszę się z ich szczęścia, jednak jak tylko zobaczę jego to zarazem mnie krew zalewa i kuje mnie serce. Czy to normalne? Nie wiem. 

W ogóle to zapomniałam się przedstawić, a więc..... 
 
Nazywam się Rose Evergood. Mam 16  lat i mieszkam w Deepdene, czyli mieście celebrytów. Oczywiście nie ma tu jakichś gwiazd popu, aktorów itp. Prawda jest taka, że żyją tu osoby bogate. Są tylko dwie bezimienne szkoły: podstawówka (8 klas) oraz liceum przez co każdy z każdym się zna. Emily, Lil, Ally, Lucy, Sue wszystkie należymy do dość popularnych dziewczyn w miasteczku. Moi rodzice prowadzą wytwórnie muzyczną, rodzice Em - słynną firmę, gdzie projektują ogrody, wnętrza, Lil - sieć sklepów z biżuterią oraz różnymi dodatkami, rodzice Ally to dyrektorzy szkoły muzycznej w NY, Sue - sieć restauracji, matka Lucy jest dyrektorką sieci banków.



Moje rozmyślania, opisy przyjaciół przerwał dźwięk telefonu. Chwila zastanowienia. W końcu podniosłam słuchawkę.
- Słucham?
- Hej Rosie. Idziesz na koncert Ari? Gra 26 stycznia, właśnie rezerwuje bilety. Lucy też ma się ruszyć, więc?
- Przecież ja ją uwielbiam! Zamawiaj!
- Będzie super zobaczysz!
- Tak swoją drogą co tam u ciebie? Mam nadzieję, że nie gapisz się znowu w to okno?!
Matko moja! A skąd ona to wie?! Założyły mi kamerkę w pokoju, czy mogą przewidzieć moje ruchy?!
- Nie, nie gapie się w to okno. Pisałam w pamiętniku.
- No mam nadzieję, bo będzie z tobą źle jak się dowiem, że w szkole happy end, a w domy the end, jasne?
- Taa...
- To rusz się na skype, Emily nie umie niemca trzeba jej pomóc.
- Spoko.
Odłożyłam słuchawkę. Eh.. co ja się z nimi mam. Doczłapałam się do kompa, włączyłam kamerkę, mikrofon i zaczęłam konwersację.
Gadałyśmy chyba z dwie godziny. Odrobiłyśmy przy tym prace domowe, pośmiałyśmy się oraz uzgodniłyśmy kto z kim mieszka w pokoju na wycieczce. Miałam się wylogować z facebooka, ale przerwała mi wiadomość, której się w ogóle nie spodziewałam. Gapiłam się w pulpit jak ciele na malowane wrota. Przecież to nie możliwe! Dawno przestaliśmy pisać a on mi tu wyskakuje z 'Siema ;*'. Uznałam więc, że się upił, choć nie widziałam nigdy jak pił. Nie miałam ochoty rozmawiać. Wylogowałam się, wyłączyłam komputer i zatraciłam się w lekturze.

--------------

Na razie króciutki wstęp, mam nadzieję, że poczekacie na dalsze losy, bo przyznam się, że planuję troszkę zmian.

Całuski Nin ;)





1 komentarz:

  1. Super się zapowiada.
    Rose (świetne imię!) to zwykła nastolatka ze złamanym sercem i wspaniałymi przyjaciółmi, jak widać :) Podoba mi się. Lecę czytać dalsze wpisy!

    OdpowiedzUsuń